
Mój pierwszy telefon to była Nokia 3310 🙂 Służył do dzwonienia, wysyłania smsów i… grania w węża 🙂
Od 2010 roku jestem jednak posiadaczem smartphonów. Sprytnych urządzeń, które są oknem na świat, ale też bardzo łatwo, żeby stały się naszym łańcuchem i głównym nałogiem.
Żyjemy w bardzo szybkim świecie instant. Nauczyliśmy się, że wszystko możemy mieć na wyciągnięcie ręki od razu. I często z tego przywileju korzystamy. Ja przynajmniej tak robię.
W efekcie jednak telefon coraz bardziej nas zniewala i coraz częściej zadajemy sobie pytanie jak przestać korzystać aż tyle z telefonu, skoro jest tam tyle fajnych rzeczy.
Dlaczego telefon zaczął być dla mnie przeszkodą

Sprawdzanie wiadomości służbowych i prywatnych, szukanie ciekawych przedmiotów na portalach ogłoszeniowych, filmy na YouTube, Social Media, czytanie wiadomości na portalach informacyjncyh… mam wymieniać dalej?
„Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść.
1 Kor 6,12
Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę”
Zacząłem nadużywać możliwości mojego telefonu. Najważniejsza jednak obserwacja była taka, że po powrocie z pracy zamiast poświęcić czas w 100% żonie i dzieciom to nadal miałem telefon przy sobie. Sprawdzałem pocztę służbową, Linkedin czy wyszukiwałem ciekawych informacji. To przywiązanie do telefonu powodowało, że mój czas z dziećmi nie był w 100% im poświęcony. To był czas Ojca z Dziećmi i… telefonem.
Po uśpieniu dzieci też często ogarniając kuchnię sprawdzałem jeszcze, co takiego ważnego zmieniło się w świecie… bo przecież jest to bardzo ważna kwestia, która nie może poczekać.
Czas na zmiany – jaki mam cel?
W metodyce doskonalenia, którą się zajmuję Refleksja, którą przeprowadziłem, najczęściej wywołuje etapy Planowania i Działania. Moim celem było przestanie używania telefonu po pracy, oraz ograniczenie używania w trakcie pracy (ok. 90% poświęcone na telefony i wiadomości).
Najważniejsze zmiany jakie wprowadziłem w moim telefonie

- Ustawienie trybu szarości
Czarno-biały ekran nie zachęca do rozrywki, a przy tym przypomina mi, że mam ograniczyć korzystanie z telefonu. To zmiana dająca najwięcej efektów 🙂
Na końcu artykułu piszę jak to zrobić - Wyeliminowanie aplikacji Social Media (w tym YouTube) z telefonu
Usunąłem wszystkie poza Linkedin (bo go potrzebuję do pracy) - Przeniesienie wszystkich „rozpraszaczy” na ostatni ekran telefonu
Aplikacje takie jak Gmail, Przeglądarka, OLX czy Linkedin wylądowały na ostatnim ekranie telefonu – uruchomienie ich wymaga minimalnie więcej wysiłku niż gdy są na ekranie startowym. To przewijanie ekranu przypomina mi też dlaczego to zrobiłem - Usunięcie poczty firmowej z telefonu
Prowadząc 2 firmy wydawało mi się to naturalne, że powinienem być cały czas dostępny dla spraw służbowych. Nic bardziej mylnego. Pocztę sprawdzam w pracy na komputerze, a jeśli wieczorem jest coś pilnego to zawsze można do mnie zadzwonić. - Wyznaczenie miejsca na odkładanie telefonu po pracy
W kuchni ustawiłem pojemnik, do którego odkładałem telefon po powrocie z pracy. Celowo był to pojemnik, żeby przypominał mi o moim wyrabianiu nawyku odzyskiwania czasu - Wyłączenie powiadomień z aplikacji
Nie musisz wiedzieć o tym, że dostałeś nową wiadomość, ktoś zamieścił wpis na social mediach (no chyba że był to Efektywny Tata :), czy dowiadywać sie innych rzeczy, które są sprawą „życia i śmierci”. Usunąłem wszystkie powiadomienia i żyję, a do tego mam się całkiem dobrze 🙂
Efekt Jojo 🙂

Przez parę miesięcy rzeczywiście odzyskałem czas. Doświadczyłem lepszej relacji z dziećmi i uwolnienia czasu na to, co było dla mnie ważne. Ostatnio jednak zorientowałem się, że używam telefonu z kolorowym ekranem, bardzo dużo sprawdzam Linkedin, filmy oglądam przez przeglądarkę, a po powrocie z pracy telefon jest prawie cały czas przy mnie jak najlepszy przyjaciel.
Co gorsza coraz częściej zdarzało się tak, że po uśpieniu dwójki dzieci zarówno ja jak i moja żona zajmowaliśmy się naszymi „ważnymi” sprawami – każdy w swoim telefonie.
Czar odzyskania czasu prysł, a ja nawet nie zorientowałem się kiedy wróciłem do starych nawyków.
Refleksja i ponowne zmiany

Skoro sprawdziłem, że moje poprzednie działania przestały być skuteczne. To nastąpiła refleksja, że czas na zmiany i „przywrócenie ustawień”, które dały mi więcej spokoju i czasu.
Wróciłem do trybu szarego ekranu, usunąłem pocztę firmową (nie wiem nawet kiedy ją dodałem), pozbyłem się Linkedina (wystarczy jak będę z niego korzystać w pracy), nie ma też OLX (szybciej sprawdza się na komputerze i nie wyszukuje przez to niepotrzebnych rzeczy). Mam też postanowienie nie oglądania filmów na telefonie. Znów zapanował spokój i uwolnienie się z trybu „in touch” oraz „instant”.
Jaki będzie kolejny krok?
W tym tygodniu chcę zrobić w moim warsztacie drewniany organizer na telefon mój i mojej żony. Cel jest taki, żebyśmy popołudniowo-wieczornie nie mieli przy sobie telefonów. Wystarczy, że będą odłożone w jednym miejscu.
Czy ten temat jest banalny?

Różne badania wskazują, że ok 20-25% społeczeństwa jest uzależnionych od telefonu. Być może jesteś w szczęśliwej grupie osób, która nie ma z tym problemu. Dla mnie to jednak była ważna sprawa, a z obserwacji mojego otoczenia widzę, że temat jest poważny.
Po wprowadzonych ostatnio zmianach mój czas korzystania z ekranu zmniejszył się o 49% (dane dzięki funkcji „czas przed ekranem” dla iOS).
Jak ustawić czarno-biały ekran w telefonie
W telefonach iPhone jest to bardzo proste:
Ustawienia – Dostępność – Ekran i wielkość tekstu – Filty Barwne – Skala szarości.
Do tego ja mam u siebie ustawione, że trzykrotne naciśnięcie przycisku początek umożliwia przełączenie kolor-tryb szarości.
W telefonach z systemem Android:
Ustawienia -> Informacje o urządzeniu -> Numer kompilacji -> kliknij kilkukrotnie, aby włączyć tryb programisty – pojawi się komunikat “jesteś programistą”.
Wróć do zakładki Ustawienia -> Opcje programistyczne -> Symuluj przestrzeń kolorów -> Monochromatyzm
Co jeszcze możesz zrobić
Jeśli masz problem z opisanymi przeze mnie działaniami to korzystając z funkcji „czas przed ekranem” w iOS możesz ustawiać limity czasu dla aplikacji czy komunikacji.
Daj wartość innym
Jeśli ten artykuł jest dla Ciebie wartościowy to daj wartość innym – udostępnij go w swoich social mediach (poniżej jest do tego przycisk), wyślij link znajomym, albo skomentuj i podziel się swoim doświadczeniem w tym temacie.


Pasjonat efektywności, rozwoju, podróżowania i… zdrowego rozsądku.
Szczęśliwy mąż oraz ojciec dwójki dzieci. Pomysłodawca projektu Efektywny Tata, którego celem jest szczęśliwe życie i pozostawienie otaczającego świata w lepszym miejscu między innymi poprzez balans pomiędzy najważniejszymi aspektami życia.