Jak długo żyją mężczyźni w Polsce
Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego za rok 2019 przeciętny mężczyzna żył 74,1 lat, a kobieta 81,8. Są to oczywiście dane statystyczne – uogólnione. Nie oznacza to, że każdy z nas dokładnie w tym wieku umrze.
Warto jednak wziąć tą informację za punkt odniesienia – mnie to zdecydowanie przekonało do działania.
Jak to wygląda u mnie?
Kiedy zrobiłem sobie prostą analizę to wyszła mi taka wizualizacja:

Jeśli jestem statystycznym mężczyzną, to zostało mi 53% życia. Mój tata jednak zmarł na nowotwór w wieku 45 lat – a to już scenariusz, który zakładałby, że zostało mi zaledwie 22% życia. Mało ciekawa perspektywa.
Jak wyglądało kiedyś moje życie?
Kilka lat temu uświadomiłem sobie, że żyję w takim błogim przeświadczeniu jakbym miał żyć wiecznie. Tzn. nie uwzględniałem faktu, że czas ucieka mi przez palce i właściwie z każdym kolejnym dniem zostaje mi go mniej.
W efekcie nie dbałem o swoje zdrowie, a często pracę przekładałem ponad rodzinę – no bo w pracy są przecież terminy (pisałem o tym tutaj). Uświadomiłem sobie wtedy, że mam jedno życie i powtórek nie przewidziano. Ustawiłem sobie co tak naprawdę jest dla mnie ważne w życiu. Rozpoczęło to drogę zmiany, na której teraz jestem i w efekcie której powstał ten blog.
Co zrobiłem?
Przede wszystkim odpowiedziałem sobie na pytanie co jest dla mnie w życiu naprawdę ważne i jak chcę je przeżyć. Stopniowo zacząłem eliminować te elementy, które przeszkadzały mi w tej drodze (o eliminacji poczytasz tutaj).
Dużo w głowie poprzestawiała mi też książka 4 godzinny tydzień pracy Tima Ferrissa (link).
Wiele z decyzji jakie podjąłem była związana dla mnie z jakością życia, która jest dla mnie bardzo ważna (o tym poczytasz tutaj).
W efekcie byliśmy z żoną na trekkingu w Himalajach (moje największe marzenie podróżnicze), przez miesiąc mieszkaliśmy w Hiszpanii (skąd pracowałem zdalnie) starając się żyć jak miejscowi, wyprowadziliśmy się z zabieganego Poznania czy też ostatnio uruchomiliśmy przedszkole domowe (z 2 zaprzyjaźnionymi rodzinami).
Najważniejsza rzecz jaką zmieniłem

Najważniejszą zmianą była jednak zmiana postawy. Wcześniej często reprezentowałem postawę Reaktywną – czyli reagowałem na pojawiające się okoliczności, narzekając, że tak to już w życiu bywa.
Teraz staram się działać w postawie PROAKTYWNA – czyli to ja stwarzam okoliczności, podejmuję decyzje i wychodzę ze swojej strefy komfortu. Biorę odpowiedzialność za swoje życie, moją rodzinę i decyzje jakie podejmuję. Droga mniej komfortowa na pierwszy rzut oka, ale niesamowicie ciekawa.
Co Ty możesz zrobić?
- Wydrukuj sobie grafikę z długością życia i odręcznie zaznacz ile już za Tobą.
Arkusz dla mężczyzn – pobierz
Arkusz dla kobiet – pobierz - Zastanów się, czy przez ten czas byłeś bardziej Reaktywny czy Proaktywny.
- Korzystając z artykułu o balansie w życiu (kliknij tutaj) zastanów się, co dla Ciebie jest w życiu naprawdę ważne.
- Wejdź na drogę odzyskiwania czasu na to co dla Ciebie ważne. Zadbaj o siebie, swoją żonę i rodzinę. Zacznij się cieszyć życiem i bądź szczęśliwy.
Daj wartość innym
Tworzę ten blog w ramach pracy nad sobą i rozwoju osobistego, ale też po to, żeby dać Tobie wartość. Rozmawiając ze znajomymi dostrzegam, że są to tematy mało poruszane, często trudne i omijane z daleka.
Jeśli ten wpis jest dla Ciebie wartościowy to podziel się nim z innymi (daj im wartość) – udostępnij lub wyślij link.
Dziękuję!


Pasjonat efektywności, rozwoju, podróżowania i… zdrowego rozsądku.
Szczęśliwy mąż oraz ojciec dwójki dzieci. Pomysłodawca projektu Efektywny Tata, którego celem jest szczęśliwe życie i pozostawienie otaczającego świata w lepszym miejscu między innymi poprzez balans pomiędzy najważniejszymi aspektami życia.