Wersja skrócona 🙂
Prywatnie:
- Od 2015 roku szczęśliwy mąż Moniki
- Ojciec 2 wspaniałych dzieci (rocznik 2017 i 2019)
- Pasjonat podróżowania organizowanego na własną rękę
- Miłośnik gór, przyrody, ciszy i spokoju
- Początkujący miłośnik prac w drewnie
- Pasjonat fotografii
Zawodowo:
- Od 12 lat pasjonat i praktyk doskonalenia procesów i efektywności
- Współwłaściciel spółki doradczo-szkoleniowej
- Właściciel firmy jednoosobowej
- Twórca licznych programów rozwojowych z zakresu doskonalenia procesów
- Organizator Otwartej Konferencji Lean (ponad 8.500 uczestników od 2011 roku)
- Wykładowca studiów podyplomowych i studiów MBA

Wersja opisowa 🙂
W życiu kieruję się tym co jest ważne dla mnie i mojej rodziny. Często podejmuję decyzje niepopularne, płynąc pod prąd zabieganiu tego świata. Wszystko dlatego, że w otaczającym mnie świecie zamiast użytkownikiem wolę być kreatorem – szczęśliwej rodziny, dobrego i mądrego ojcostwa, prowadzenia firm dzięki którym się rozwijam i mogę zabezpieczyć moją rodzinę. Od zawsze byłem zwolennikiem postawy Proaktywnej (świadomego działania i decyzji) od Reaktywnej (reagowanie na to co przyniesie los i narzekanie, że jest źle).
Jakie więc działania podejmujemy? Poniżej znajdziesz 2 przykłady:
Jakiś czas temu wyprowadziliśmy się z miasta do małej miejscowości. Życie płynie tu spokojniej, ludzie są dużo bardziej uprzejmi i otwarci. Mieszkamy bardzo blisko przyrody – obok lasu, jeziora, ścieżek rowerowych, etc. Spędzamy dużo czasu aktywnie na świeżym powietrzu i skupiamy się na doświadczaniu życia.
Na początku 2020 roku wyjechaliśmy całą rodziną na miesiąc do Hiszpanii. Główne cele tego wyjazdu były 4:
- Spędzić ze sobą bardzo dużo czasu i poprawić nasze relacje (małżeńską i rodzicielską),
- Doświadczyć mieszkania w innym kraju,
- Przekonać się, czy można pracować zdalnie mieszkając w innym kraju.
- Pokazać dzieciom inną kulturę, przyrodę, języki (uczyć ich ciekawości świata).